GNIAZDO: "Princes of Florence"

Princes of Florence
(Die Fuersten von Florenz)


 
Autor: Wolfgang Kramer
Wydawca: Alea (2000)
Liczba graczy: 3-5
Plansza: każdy gracz otrzymuje planszę z siatką 7x7 kwadratowych pól
Karty: 14 Kart Prestiżu, 21 Kart Premii, 21 Kart Mistrzów, 5 Kart Werbunku
Akcesoria: 6 żetonów artystów, 7 budowniczych, 30 budynków, 18 elementów krajobrazu, 12 Swobód, floreny o nominałach 100, 500 i 1000

 

    Florencja to niesamowite miasto. Choć już od dawna odgrywało ważną rolę w historii Włoch to prawdziwy rozkwit przeżyło w wieku XV. Wtedy potęga gospodarcza umożliwiła rozwój kultury, a miasto stało się głównym ośrodkiem włoskiego Odrodzenia. Stąd pochodzi wielu wybitnych twórców na czele z Michałem Aniołem, Sandro Boticellim, Francesco Petrarką, Dante Alighierim czy Nicolo Macchiavellim. Mówi się, że jedno muzeum florenckie posiada więcej cennych zbiorów niż całe miasta.

    Stało się to możliwe dzięki ciekawemu splotowi polityki, sztuki, nauki a nade wszystko zaradności florenckich książąt w sprawach finansowych. We Florencji przekuwano olbrzymie majątki na prestiż, prestiż na polityczne wpływy, a te na jeszcze większy majątek. Poszczególne rody przygarniały do siebie przedstawicieli nauki i sztuki, budowały kościoły, kaplice, pałace, pracownie, muzea, teatry i galerie. Piętnastowieczna stolica Toskanii była takim dzisiejszym Wall Street, gdzie nauka i sztuka grały rolę snobizmu, ale snobizmu bardzo opłacalnego.

    W taki klimat zabiera uczestników gra "Princes of Florence". Gracze wcielają się w role florenckich książąt, a ich celem jest zdobycie jak najlepszej pozycji wśród elity. Budują parki, teatry, pracownie, zatrudniają pomocników (budowniczych i artystów), a wszystko po to by przyciągnąć wielkich Mistrzów - poetów, rzeźbiarzy, malarzy, teologów, filozofów, matematyków i innych. Miarę poczynań graczy stanowią Punkty Prestiżu. Zwycięża osoba, która zbieże ich najwięcej w trakcie siedmiu rund.

    Zasadniczym sposobem zdobywania Punktów Prestiżu są wystawy dzieł. Aby wystawić dzieło należy zagrać Kartę Mistrza. Trzeba też zapewnić mu budynek do pracy, miejsce do odpoczynku (park, sadzawka lub zagajnik), swobodę wyrażania poglądów, a także pomocników. Im więcej z życzeń Mistrza zostanie zaspokojonych tym większą wartość osiąga jego dzieło. To zaś przelicza się wprost na Punkty Prestiżu.

    Każda z siedmiu rund dzieli się na dwie podstawowe fazy, podczas których gracze zdobywają obiekty (żetony i karty) z dwóch różnych zestawów. Pierwsza faza odbywa się na zasadzie licytacji. Gracze mogą wtedy zdobyć co najwyżej jeden obiekt (pomocnika, element krajobrazu, Kartę Prestiżu lub Kartę Werbunku). W drugiej fazie gracze mają do wykorzystania dwie akcje. Decydują się wtedy na wystawienie dzieła, ustanowienie jednej z trzech Swobód (religii, opinii, podróży), kupno budynku, Karty Premii lub Karty Mistrza.

    Obok Kart Mistrzów potrzebnych do wystawienia dzieła dużą rolę odgrywają Karty Premii i Karty Prestiżu. Ich działanie jest bardzo podobne: jeśli gracz spełnia wymienione na karcie warunki (na przykład posiada budynki odpowiedniego typu), to otrzymuje dodatkowe Punkty Prestiżu. Różnica między kartami polega na tym, że Karty Premii zagrywa się podczas wystawiania dzieła wraz z Kartami Mistrzów, zaś Karty Prestiżu uaktywniane są dopiero na końcu gry.

    Pobieżny przegląd zasad pozwoli być może uważnemu czytelnikowi zorientować się, że w trakcie siedmiu rund zabawy uczestnicy nie zdążą skorzystać z każdej możliwości jaką oferuje gra. Faza licytacji umożliwia zdobycie tylko jednego obiektu na rundę, zaś podczas fazy akcji uda się postawić co najwyżej dwa budynki. A przecież trzeba jeszcze wystawiać dzieła, kupować Karty Premii i Karty Prestiżu! Jednak siedem rund to naprawdę optymalny czas gry. Dzięki temu można skonfrontować różne strategie.

    Zasady są na tyle elastyczne, że pozwalają uczestnikom grać według założonej strategii. Czynnik losowy prawie tu nie występuje, może tylko przy dobieraniu kart z talii. Jednak i w tym przypadku silnie ograniczono wpływ losu. Osoba dobierająca kartę bierze bowiem pięć wierzchnich kartoników, zatrzymuje z nich jeden, a resztę odkłada na spód talii.

    Można odnieść wrażenie, że uczestnicy grają w osobne gry prowadzone równolegle. Jednak to tylko złudzenie. Wpływ ruchów przeciwników na własne poczynania jest bardzo wyraźny. Wystarczy, że w licytacji nie uda się zdobyć jednego upatrzonego obiektu, a natychmiast trzeba zmienić taktykę. Chociaż prawdą jest iż idea gry polega na porównaniu tempa rozwoju własnego terytorium z terytorium przeciwników.

    "Florenccy książęta" niewątpliwie posiadają magię zdolną wciągnąć graczy na kilka ciekawych sesji. Dróg do zwycięstwa jest w niej wiele i warto je wszystkie wypróbować. Poza tym wystawienie bogatego dzieła, wspartego odpowiednimi budynkami, pomocnikami i Kartami Premii przynosi naprawdę sporo satysfakcji.



Rzuć okiem na szczegółowy opis gry.




Przejdź do strony głównej GNIAZDA.

Przejdź do listy wszystkich opisanych gier.